Networking ma sens, sprawdzone !
Najprostsza definicja networkingu to budowanie i podtrzymywanie relacji.
Ale spotykać można się też z negatywnym odbiorem tego słowa, uznaniem, że taka forma jest sztuczna, wręcz z aluzją do sekty.
Przecież mieszanie relacji i biznesu jest nieprofesjonalne, wręcz niemoralne.

Co na to nauka❓
Naukowczynie T.Casciaro, F.Gino, M.Kouchaki zbadały z jakiego powodu niektórzy czują się „brudni” łącząc relacje koleżeńskie z biznesowymi.
Badaczki skonstruowały badanie złożone z 4 etapów.
I etap
306 uczestników podzielono na 4 grupy.
Pierwsza miała przypomnieć sobie moment gdy celowo weszła w relacje dla celów biznesowych.
Druga miała przypomnieć sobie gdy nieplanowane spotkanie dało im efekt biznesowy.
Trzecia i czwarta grupa miała koncentrować się na pożytku z takich spotkań w wymiarze osobistym.
Następnie poproszono wszystkich o wypełnienie fragmentu słów np. S_ _P . To jakie słowa powstawały pokazywało w jaką stronę biegły ich myśli. Ci z grupy pierwszej mieli 2 x częściej słowa związane z myciem/czystością niż pozostali.
II etap
85 studentów zostało poproszonych o przeczytanie dwóch scenariuszy (byli podzieleni na dwie grupy)
W pierwszym uczestnik poszedł na imprezę firmową w celu poznania bliżej swoich kolegów, w drugim przyświecały mu cele biznesowe.
Następnie studenci dostali listę zakupów którą mieli ocenić w skali od 1 do 7. Osoby które czytały drugi scenariusz większe znaczenie przypisywały środkom czystości.
III etap
406 pracowników wypełniło ankietę w której zaznaczali uczucia które im towarzyszą przy spotkaniach networkingowych.
Brudny,
Szczęśliwy,
Zawstydzony,
Niekomfortowy…
Okazało się, że negatywne uczucia częściej odczuwali pracownicy niższego szczebla.
IV etap
149 studentom (ah Ci studenci😁) przydzielono role posiadających władzę i takich o jej dużo mniejszym natężeniu. Następnie mieli się kontaktować ze znajomymi z sieci z FB i Linkedin, określali też jakich emocji doznawali. Ci na niższych stanowiskach częściej czuli się moralnie brudni, częściej myśleli o środkach do mycia. Potwierdza to tezę iż osoby bardziej pewne siebie ( na wyższych stanowiskach) które również wierzą, że na tej relacji zyska partner, a nie tylko jedna strona wykazuje jednocześnie dojrzałość.
Jeżeli dla kogoś networking jest nieetyczny – to pytanie z jakiego powodu się tak uważa❓
Skąd bierze się takie myślenie ❓
A może to przekonanie wyrobione na podstawie własnych lub co gorsza czyichś doświadczeń, a może jednorazowej interakcji ❓
Bardziej doświadczeni pracownicy wiedzą, że biorąc należy też dawać i tych właśnie uczucie „brudu” nie dotykało.
W biznesie coraz częściej mówi się o H2H – Human to Human.
To podejście, człowieka do człowieka. Zakłada życzliwość, wspólnotę, szacunek, świadome kierowanie się wartościami, autentyczność, nadanie biznesowi ludzkiej twarzy. Z takim podejściem dużo łatwiej wejść świat networkingu, poznawania się wzajemnie, słuchania o swoich doświadczeniach. Osoby które dotarły na „szczyt” chętnie wpierają tych który dopiero ku niemu zmierzając, oferując wsparcie jakiego być może sami nie dostali. Tworzenie wspólnoty, spotykanie się to praktyka stosowana od zawsze, choć obecnie ma wymiar dużo bardziej świadomy. Ważna jest intencja z jaką się zaczyna.
Networking jest Ci teraz bliższy drogi Czytelniku❓
PS podpowiemy, że w lesie też można 🙂 tu przykład z Międzynarodowego Kongresu z Litwy ISFT 2024, „Las i jego potencjał dla zdrowia”.
Zapraszamy do zapisów do naszego newslettera



